sobota, 14 września 2013

piątek, 13 września 2013

"Dziewczyny z Danbury. Orange Is the New Black" - konkurs z wydawnictwem Replika

24 września nakładem wydawnictwa Replika ukaże się książka "Dziewczyny z Danbury. Orange Is the New Black" autorstwa Piper Kerman.


ŚWIATOWY BESTSELLER!

Setki tysięcy sprzedanych egzemplarzy, miliony oglądających serial – teraz historia Piper porwie także i Ciebie!
Przekrocz próg więzienia dla kobiet...

Piper Kerman jeszcze do niedawna miała fantastyczne mieszkanie, kochającego faceta i obiecującą karierę przed sobą. Kiedy agenci federalni zapukali do jej drzwi z aktem oskarżenia, ledwo przypominała tę lekkomyślną, młodą kobietę, którą była tuż po ukończeniu Smith College.

Teraz jednak musi rozliczyć się z konsekwencjami swojego krótkiego, beztroskiego flirtu z handlem narkotykami i trafia do więzienia dla kobiet w Danbury, w stanie Connecticut. Jeżeli myślała, że choć w drobnym stopniu mogła przewidzieć, co ją czeka... cóż, grubo się myliła.

Zaskakująca, kontrowersyjna, niezwykle zabawna i przede wszystkim – prawdziwa!

„Uwielbiam tę książkę. Kompletnie mnie zaskoczyła. Jest to przekonująca historia ukazująca życie w federalnym więzieniu dla kobiet. To nie tylko spojrzenie na scenę wojny z narkotykami, jest to też historia bogata w humor i patos odkupienia. Nie spodziewałam się, że Piper Kerman w tak wspanialy sposób opisze miłość, współczucie i ukaże realia życia kobiet w więzieniu. To zaskakujący twist – te nawiązywane za karatami przyjaźnie, ukazanie delikatności społecznej. W końcu ta książka nie jest tylko o więzieniu, narkotykach, przestępczości czy sprawiedliwości, to – mówiąc wprost – pięknie opowiedziana historia o tym, jak niewiarygodne mogą być kobiety. Nigdy jej nie zapomnę”

– Elizabeth Gilbert, autorka Jedz, módł się, kochaj.

Na podstawie książki powstał popularny serial produkcji Netflix, który już po pierwszym sezonie podbił serca milionów widzów!

Z okazji premiery wydawnictwo Replika przygotowało konkurs, w którym do wygrania jest 10 egzemplarzy owej książki:

środa, 11 września 2013

Cafe Auschwitz - Dirk Brauns


Cafe Auschwitz - Dirk BraunsAutor: Dirk Brauns
Tytuł: Café Auschwitz
Tytuł oryginału: Café Auschwitz
Tłumaczenie:Wojciech Włoskowicz
Wydawnictwo: Akcent
Data wydania: 5 czerwiec 2013
Liczba stron: 280
Moja ocena: 5/6

Co byście zrobili, gdyby pewnego razu, kiedy jak zwykle popijaliście herbatkę w ulubionej kawiarni, przysiadłaby się do Was osiemdziesięcioparoletnia osóbka z tatuażem na przedramieniu?

Alex w podobny sposób poznał Janusza. Alex Amberg, Niemiec, mieszkający w Warszawie, uczy w niemieckiej szkole w tymże mieście. Pozostaje w szczęśliwym związku z Brittą. Na początku mężczyźni spotykają się w lokalu "Corso" (sprawdziłam - istnieje na prawdę) i rozmawiają. Ich znajomość owocuje w wycieczkę do Muzeum Auschwitz-Birkenau. Alex pomaga również Januszowi uporać się ze sprawami z przeszłości.


Czytanie tej książki było dla mnie wielką przyjemnością oraz ogromną lekcją historii. Dowiedziałam się wiele o Holokauście, o II wojnie światowej, o Niemcach. W utworze poznajemy powojenne losy SS-man'ów oraz jeńców obozowych. Zaznajamiamy się z relacjami Polsko - Niemieckimi oraz ze stosunkiem Niemców do ich nazistowskiej przeszłości.

"Nieprzyznawanie się do własnej winy nie jest zjawiskiem spowodowanym przez położenie Słońca, lecz na wskroś ludzką słabością" (str. 249)

Książka dała mi możliwość poznania polskiej pisarki - Zofii Posmycz. Była uwięziona w obozie koncentracyjnym Auschwitz. Napisała kilka książek o tematyce lagrowej, mogących być interesującą lekturą (za którymi pewnie się rozejrzę w jakiejś bibliotece) i nadal się trzyma mimo swoich dziewięćdziesięciu lat. Dwie z jej książek zostały zekranizowane. Są oczywiście czarno-białe, ale znalazłam miejsca w sieci, gdzie można je obejrzeć. Jest ona autorką recenzji Cafe Auschwitz, która znajduje się we wstępie oraz fragmentami na skrzydełkach.

Książka ma lekki posmak kryminału, czy nawet powieści sensacyjnej - Alex parokrotnie odwiedza swoją ojczyznę, aby poznać pewnego człowieka. Prowadzi więc pewnego rodzaju śledztwo, jakby dziennikarskie śledztwo. Aby wiedzieć, czy mu się powiedzie musicie sięgnąć po książkę! :D


Z doświadczenia wiem, że historia jest trudnym przedmiotem. Takie utwory to dobre rozwiązanie do nauki. Wiele się można dowiedzieć i to w ciekawej formie. W Cafe Auschwitz jest może więcej fikcji niż faktów, ale te najważniejsze prawdy są zachowane. 

Reasumując, jeśli ktoś jest nie doedukowany lub chciałby poczytać o Holokauście to książka jest jak najbardziej dla niego. Jeśli ktoś lubi historie wojenne to książka jest jak najbardziej dla niego. Jeśli ktoś ma ochotę poznać przygody Janusza z obozu i już po odzyskaniu wolności to książka jest jak najbardziej dla niego. Mnie do przeczytania książki przekonał tytuł i informacja, że nie znalazła ona wydawcy w Niemczech, w kraju autora, jej debiut jest tu, w Polsce. Mogę z czystym sumieniem polecić dzieło Dirka Braunsa wszystkim, którzy mają ochotę na interesującą, mądrą, niebanalną lekturę i chcą się przy okazji dowiedzieć czegoś ważnego i wartościowego.

Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Akcent

wtorek, 3 września 2013

Melisa - Robert Kamiński

Melisa - Robert KamińskiAutor: Robert Kamiński
Tytuł: Melisa
Wydawnictwo: Adam Marszałek
Data wydania: 2011
Liczba stron: 252
Moja ocena: 5/6

Internet... W internecie można wszystko. W dzisiejszych czasach wyręcza nas on w wielu czynnościach,w pewnym stopniu nawet zastępuje nam rzeczywistość. Robimy tam zakupy, rozmawiamy ze znajomymi, poznajemy ludzi.

Weronika ma 41 lat i od dłuższego czasu jest mężatką. Ma również dorosłego syna. Loguje się w "Okolicach Samotności", portalu internetowym. Pragnie poznać kogoś nowego, wyrwać się ze swojego życia. Ku jej radości pisze go niej pan P. Od samego początku świetnie się dogadują, czują jakby się znali od zawsze. Jednak każde z nich ma swoje tajemnice, swoją niekoniecznie miłą przeszłość. Dzieli ich również odległość od Gdańska do Puław. 
"...człowiek, który nigdy nie zaznał, czym jest Miłość, musi uznać swoje życie za nieistotne". (str. 180)
Zadziwia mnie to, że polscy autorzy płci męskiej piszą tak świetne książki z punktu widzenia kobiet. Opisują ich uczucia, ich wnętrze. Rozumieją je. Spotykam się z tym już po raz kolejny i nie mogę przestać się dziwić. A przecież powszechnie się mówi, że kobiety są niezrozumiałe, nie rozumieją siebie nawzajem, ani nawet samych siebie. A tu takie piękne utwory powstają.

Książka zapisana jest w formie dialogu między dwoma głównymi bohaterami, przeplatane refleksjami, przemyśleniami narratorki. Kochanankowie są świetnie skrojeni, nie są idealni, ich życie też takie nie jest. Inne postacie przytaczane są tylko przez nich w wypowiedziach.

Gdy recenzuje rewelacyjne debiuty mało znanego pisarza lubię przybliżyć Wam jego sylwetkę. Chciałam się dowiedzieć czegoś o nim również dla siebie, bo opis z okładki był taki ogólny. Po przekopaniu dwóch stron w google dotarłam do zadowalających mnie informacji. 

Robert Kamiński urodził się w 1973 roku w Koszalinie. Jest absolwentem II Liceum Ogólnokształcącego im. Wł. Broniewskiego w Koszalinie. Ukończył filozofię i historię na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Przez kilka lat studiował również filologię klasyczną. Bibliofil, szachista, gra w brydża sportowego, miłośnik muzyki klasycznej renesansu i baroku (gitarzysta), jak również klasycznej literatury rosyjskiej i francuskiej, a także Tadeusza Śliwiaka, Roberta de Visee i Glenna Goulda.  Lubi polskie kino lat 60. Film wszechczasów wg pana Roberta to "Shine" z 1996 roku. "Melisa", jego debiutancka książka, jest jak na razie jego jedyną, ale mam nadzieję, że nie ostatnią!

"P...:Gdybym miał do dyspozycji tylko jedno zdanie, jedno jedyne, które mogę powiedzieć swemu dziecku, z którym chciałbym zostawić je na tym świecie, wiesz co bym jej powiedział?W...:Nie. P...:Powiedziałbym jej, że Miłość pachnie melisą. W...:Dlaczego właśnie melisą? P...:Nie wiem dlaczego. I nie chcę wiedzieć. To tajemnica. Ale tak właśnie pachnie".(str. 180) 
 
Piękna opowieść o Miłości pachnącej melisą, tej prawdziwej, wielkiej, wytęsknionej, oczekiwanej i wymarzonej przez każdego z nas. Miłości głębokiej, absolutnej, odbywającej się na poziomie dusz. Dzieło zmusza do refleksji nad własnym życiem, przeżywanymi miłościami i do poszukiwanie tej wyjątkowej. Polecam każdemu, bardzo przyjemna lekturka.

Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Adam Marszałek

Wydawnictwo Adam Marszałek

Recenzja bierze udział w wyzwaniu: Pierwsze słyszę!

niedziela, 1 września 2013

Podsumowanie miesiąca sierpnia + stosik #2 - wrześniowy

Najpierw sukcesy blogowe:
-dobiło 33 obserwatorów,
-wyświetleń jest ponad 1550,
-zakomentowaliście mnie w tym miesiącu ;) - 216.
Dziękuję bardzo. :)
Teraz współpracuję z trzema wydawnictwami. 

Przeczytałam:
1. Po tamtej stronie ciebie i mnie - Jess Rothenberg
2. Harry Potter i Książę Półkrwi - J. K. Rowling
3. Maraton - Przemek Corso
4. B kompleks - Wiesław Lewoc
5. Życie w oborze - Dorota Frączek
6. Harry Potter i Insygnia Śmierci - J. K. Rowling
7. Melisa - Robert Kamiński (skończyłam dziś rano, więc zaliczę do sierpnia)

Stosik #2 - wrześniowy

Od dołu:
1. Cafe Auschwitz - Dirk Brauns (od wydawnictwa Akcent)
2. Milczenie - Jan Costin Wagner (j.w.)
3. W jedną stronę - Jerzy Lesław Ordan (od wydawnictwa Adam Marszałek)
4. Czechy egzotyczne - Tadeusz Zubiński (j.w.)
5. Melisa - Robert Kamiński (j.w.- recenzja wkrótce)
6. Odszedł ode mnie - Anna Rybkowska (wygrana u Cyrysii)
7. Gdzie jesteś, Leno? - Joanna Opiat-Bojarska (j.w.)
8. Córka alchemika - Katharine McMahon (wygrana u Mileny Kijewskiej)
9. Harry Potter i Insygnia Śmierci - J. K. Rowling (z biblioteki - recenzja)
10. Pole krwi - Denise Mina (zakup własny - w trakcie czytania)
Na zdjęciu nie ma jeszcze jednej książki od wydawnictwa Akcent: Zima lwów - Jan Costin Wagner - siostra pożyczyła. :) 
No i jak zawsze mam kilka ciekawych ebook'ów.
Jak wam się podobają moje zdobycze? Czytaliście coś? 
Dziś mój ostatni dzień wakacji, cieszę się wolnością. Od jutra do szkoły, więc zapewne będę miała mniej czasu na czytanie i na bloga, tym bardziej, że to ostatnia klasa i wypadałoby mieć dobre oceny. I tak jestem najlepszą uczennicą w klasie, teraz też w szkole. :D Miłego popołudnia i siły, by jutro wstać z łóżka wczesnym rankiem życzę. :*


środa, 28 sierpnia 2013

Harry Potter i Insygnia Śmierci - Joanne Kathleen Rowling

Harry Potter i Insygnia Śmierci - Joanne Kathleen RowlingAutor: Joanne Kathleen Rowling
Tytuł: Harry Potter i Insygnia Śmierci
Tytuł oryginału: Harry Potter and the Deathly Hallows
Tłumaczenie: Andrzej Polkowski
Wydawnictwo: Media Rodzina
Seria: Harry Potter tom 7
Data wydania: 25 styczeń 2008
Liczba stron: 782
Moja ocena: 5,9/6

Dumbledore nie żyje. Zbliżają się siedemnaste urodziny Harry'ego, po których osiągnie pełnoletność. Zakon Feniksa musi go przenieść do bezpiecznej kryjówki, lecz bez użycia magi, gdyż ma na sobie Namiar. Tą bezpieczną kryjówką okaże się oczywiście Nora, dom rodzinny Weasley'ów. Pełną para idą tam przygotowania do ślubu Billa z Fleur. W między czasie przybywa minister magi z testamentem Dumbledore'a. Były dyrektor Hogwartu zostawił w nim niejasne, ale jednak wskazówki, dotyczące misji powierzonej Chłopcu, Który Przeżył. Harry musi odnaleźć i zniszczyć wszystkie horkruksy.

Geniusz. Wymyślić swój własny świat z dokładnością  do najmniejszego elementu. Świat przedstawiony w tej serii porównywany jest do Śródziemia autorstwa Tolkiena! No i nie dziwię się. W tym tomie jest dużo odniesień do poprzednich części, a również czasu przed jedenastoletnim Harry'm. No cóż - w końcu to ostatnia cześć, musiały być podsumowania. Kończy się tu też większość wątków, zarówno głównych, jak i pobocznych. Niektóre w zaskakujący sposób jak na przykład: Snape... Och, jakież to wzruszające. A przecież Czarny Pan nazywany był mistrzem legilimencji! Dlatego wydawało mi się to niemożliwe, a tu taka niespodzianka; inne w spodziewany, bo przecież nie mogło być inaczej. Poznajemy lepiej bohaterów (bardziej już się nie da ;D), ich uczucia i motywy.  

Tempo akcji jest nierówne. Raz pędzi niczym wiatr podczas wielkich wichury, a innym wlecze się jak ślimak przez rozdział, albo dwa. W tym niezrównoważonym ciągu swoją zasługę mają wymieniane już przeze mnie retrospekcje. Czyta się świetnie, język jak zwykle przystępny i plastyczny. Tak podsumowawcza książka, więc nie brakuje tu filozoficznych przesłań i mądrości życiowych oraz magicznych. ;D

Książka świetna, ale jednak napisana jakby na siłę. Bardzo odczułam to zaraz po skończeniu czytania, teraz już mi trochę przeszło. No bo jak można tak popsuć taką świetną serię takim zakończeniem?! Bardzo mnie ono rozczarowało. Chodzi o "19 lat później" ( a wiecie, że to będzie w 2017?! - tak wynika z moich obliczeń;)). No co to niby miało być? Jakbym nie wiedziała, że Harry swoje dzieci nazwie po rodzicach. Bardzo się zawiodłam tutaj na autorce. Miałam też problem z ocenieniem tego tomu. Był naprawdę świetny, rewelacyjny, odmienny, oryginalny ale to zakończenie jest niewybaczalne! Jakby chciała podkreślić, że jest to już definitywny koniec, że nie będzie już nic więcej. Nawet już nie pamiętam, czy bardziej byłam wściekła czy zrozpaczona. Długo się wahałam i postanowiłam, że nie będę psuć mojej oceny siedmioma stronami, które nawet nie są rozdziałem. Pani Rowling skopała parę tysięcy świetnych stron czymś takim! 

Książkę przeczytałam kilka dni temu i nadal nie mogę się otrząsnąć. Świetne zwieńczenie siedmiotomowego cyku przygód młodego Pottera, nie licząc tego "19 lat później". Boże, jak mnie to zdenerwowało! Ale i tak polecam. Z resztą jak już ktoś przebrnie przez sześć wcześniejszych tomów, to i tak przeczyta siódmy. 

Recenzja bierze udział w wyzwaniach: Pod hasłem oraz Czekam na list z Hogwartu.

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Życie w oborze- Dorota Frączek

Życie w oborze - Dorota FrączekAutor: Dorota Frączek
Tytuł: Życie w oborze
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 16 lipiec 2013
Liczba stron: 212
Moja ocena: 5/6


Nie zawsze może być dobrze. Zycie nie jest idealne. Raz jest się na górze, innym razem na dole. Ważne, żeby się nigdy nie poddawać. Uparcie walczyć, dożyć do czegoś lepszego. Nie ważne jak nisko upadniemy, jakie to nasze życie będzie okropne, ważne żeby mieć nadzieję, wierzyć że lepsze "jutro" nadejdzie.

Poznajemy Dorotę, czterdziestoparolatkę, która w 2006 roku zostaje właścicielką restauracji "Leśna" w miejscowości Obora, koło Raciborza. Prowadzenie tego interesu jest dla niej nowością, wcześniej z racji, że jest doktorem teologii dogmatycznej nauczała religii w pobliskim liceum. Mając na utrzymaniu czwórkę dzieci i zero wsparcia ze strony męża próbuje poradzić sobie z nową sytuacją.


"Podejmując walkę i trud, jaki niesie nam życie, trzeba przede wszystkim obronić wartości, obronić siebie jako człowieka". (str. 209)

Jest to prawdziwa autentyczna historia pełna walki w sądach, walki o przeżycie, o przetrwanie. Pani Dorota powinna stanowić przykład dla wielu ludzi znajdujących się w nieciekawej sytuacji. Główna bohaterka odznacza się naprawdę silnym charakterem, nie poddawała się, twardo walczyła, niejednokrotnie dokonała cudu, ,jej zachowanie było momentami wręcz bohaterskie. Ja na jej miejscu bym sobie nie poradziła. 

Wszystko utrzymane w lekkiej i zabawnej tonacji. W ten sposób nie martwimy się tak bardzo losami pani Doroty, zyskuje ona nasza sympatię. Zabawne sytuacje pomieszane z tragicznymi. Książka podnosi nas na duchu, niejednokrotnie rozśmiesza, rzadko martwi.

"... tylko człowiek ma taką zdolność, że może być szczęśliwym".

Książka pokazuje, to jak ważna jest wiara w poprawę sytuacji, w lepsze jutro. Niesie ze sobą przesłanie filozoficzne, dość łatwe do odczytania, dzięki temu przyjmie się w szerszym gronie. Polecam wszystkim strudzonym życiem oraz ciekawym dalszych losów Doroty Frączek.

Za egzemplarz recenzencki dziękuję wydawnictwu Novae Res